Kilka osób po przeczytaniu tego artykułu może być na mnie… wściekłych, że zdradzam ich „niby sekrety”… w każdym razie… mimo to chce to zrobić. Agrabla to miejsce tylko i wyłącznie dla świadomych konsumentów, którzy są partnerami producentów.
Za 1 godzinę możesz zostać producentem, wystarczy Twoja decyzja. Jeśli jesteś gotowy powiedzieć „tak” powiedz „Tak jestem od teraz producentem”. No i jesteś producentem, nie masz jeszcze tylko podwykonawców, ludzi do pracy i ewentualnego parku maszynowego ale zaraz Ci powiem skąd ich wziąć.
Możesz zostać producentem doniczek, producentem papieru, wydawcą, producentem napojów, suplementów diety, uzdrawiającego napoju z egzotycznych owoców, kosmetyków, ubrań czy też bardzo wielu innych rzeczy itd.
Jak to zrobić szybko? – wystarczy wynająć ludzi którzy w Twoim imieniu będą produkować. Wpisz np. w google „produkty pod własną marką”, „marka własna”, „pisanie piosenek, książek na zamówienie” (jeśli nie znajdziesz interesującego Cię towaru poszukaj pod hasłami „private label”, „own label”) skontaktuj się, dogadaj z taką firmą i gotowe. Jeśli zaś będziesz potrzebował czegoś bardziej wyszukanego – produktu z jakimiś ekstra dodatkami zapraszam na alibaba.com, gdzie znajdziesz wszystkie egzotyczne składniki dowolnego produktu – których nie ma w Polsce, sprowadzasz zlecasz jakiejś firmie użycie tych składników do produkcji.
To naprawdę nie problem wypuścić nowy produkt na rynek… Może niektórym producentom wydaje się mają coś cudownego, w praktyce jednak żyjemy w takich czasach gdzie wypuszczenie nowego produktu na rynek jest w zasięgu niemalże każdego.
Zadając jednak takie pytanie na webinarze – Co trzeba zrobić by wypuścić nowy produkt na rynek? – otrzymałem 2 proste odpowiedzi.
1. Trzeba mieć pieniądze.
2. Trzeba mieć pomysł.
Na oba błyskawicznie odpowiedziałem, po pieniądze idziemy do banku, lub szukamy osoby z pieniędzmi z która współpracujemy (jeśli naprawdę są potrzebne), za pomysłem rozglądamy się po okolicy patrzymy co ludzie kupują lub jedziemy za granice zobaczyć co tam jest czego u nas jeszcze nie ma.
I to wszystko…
Możesz zostać producentem i zapchać cały magazyn towarem.
Teraz czas na zatrudnienie marketerów (z reguły robi się coprawda na odwrót, najpierw szuka się na rynku potrzeby – potem produkuje, ale upraszczamy) i… dopisanie odpowiedniej historii do tego produktu, a co z tą historią idzie doklejenie odpowiedniej metki z ceną. No i został jeszcze czas na całą zabawę z konkurencją hurtowniami i sklepami.
Taki ot prosty biznes Plan. Wchodzisz w to?
Jeśli chcesz wiedzieć ile można było na czymś takim zarobić, odpowiem: dużo i to zarówno na zwykłych produktach jak i takich dla „śmietanki”. Rozejrzyj się kiedy ostatnio kupiłeś jakiś piekielnie drogi produkt? Tylko dlatego, że kto dopisał do niego historie o cudach? – lub że jest to na tyle znana marka i wszystko co od nich jest drogie, i tylko bogate lub „bardzo mądre i inteligentne” osoby z tego skorzystają? – Teraz usiądź na kilka godzin i zaplanuj wedle powyższego biznes planu ile będzie Cię kosztowała produkcja czegoś podobnego? Policz to tak, „jakbyś zaczynał od zera” czyli wlicz też ile Cię będzie kosztowało pożyczenie pieniędzy na drogi garniutur by przekonać kogoś że to tylko dla bogaczy…
Popatrz czy w powyższym schemacie – mini biznes planie myśli się o kliencie? Potrzebny był produkt i odpowiednia do niego historia by się sprzedawał, owszem frazesy mówią, ze produkt ma pomagać klientowi przede wszystkim… i owszem innej historii nie usłyszysz od producenta i też w To wierzyłem – dopóki nie dotknąłem palcem by przekonać się że byłem w świecie iluzji. Powiem Ci wprost, gdy odchodzę z kwitkiem od kolejnego producenta, sprzedawcy któremu przedstawiam nowe zasady rynkowe, odkrywam że naprawdę niewiele w tym gronie osób z prawdziwym powołaniem do pomagania produktem ludziom, dla większości klient jest zwyczajnie bankomatem, który ma odpowiednie przyciski i w zależności jaką melodie na tych przyciskach sie wystuka tyle pieniędzy klient-bankomat wypłaci.
Jednak to była przeszłość, a jeśli jeszcze coś takiego istnieje to, szybko będzie upadać. I Ty to sprawisz, jako świadomy klient sieci konsumenckiej Agrabla. Ty stworzysz rynek oparty na kliencie, będąc świadomym klientem.
Wiedząc o tej prostocie, nie stworzyliśmy Agrabli dla konkretnego produktu – na naszej stronie głównej zamiast reklamy produktu jest wizytówka klienta – partnera – który zdecydował sie tworzyć z nami Marketing Partnerski, nie ma miejsca na wielbienie produktu. Gdybyśmy skupili się na produkcie dopasowalibyśmy się do sytuacji rynkowej i de facto nic nie zmienili. Agrabla powstała po to by zmienić rynek! – I już go zmienia. W Agrabli produkt ma naprawdę pomagać klientowi, a jesli nie pomaga produkt taki nie ma sensu istnienia.
W Agrabli rynek należy do klienta – który jest partnerem producenta! Jest partnerem wybranych przez siebie przedsiębiorstw, którym zaufał i przekonał się, ze warto z danych produktów korzystać.
Albo producent ma dobry produkt… albo nie ma tu dla niego miejsca. Klient ocenia, czy chce używać danego produktu i czy w danej cenie będzie go kupować. Nie ma tu miejsca na inne działania marketingowe, jest miejsce tylko i wyłącznie na polecenia zadowolonych klientów. I w tym jest tego potęga!
Możesz się jeszcze zastanawiać nad taką sytuacją np. Skoro klient zarabia na polecaniu to czy ten zarobek nie doprowadzi do kłamliwej opinii z chęci zysku?
To rozwiązaliśmy na 2 sposoby:
1. Klient docelowo kupuje na siebie i zbiera punkty na siebie, więc jeśli kogoś okłamuje tworząc taką a nie inną opinie o produkcie to sam siebie.
2. Może u nas działać kilka firm z podobnym asortymentem, klient spośród kilku wybiera, nie jest zmuszony do używania np tego i tylko wyłącznie „tego mydła”.
Innymi słowy klient nie poleca konkretnego produktu klient poleca sieć konsumencką, w której każdy indywidualnie wybiera co chce kupować i ocenia to wedle swojego uznania i swoich potrzeb.
PS: Jeśli nadal myślisz o tym by zostać producentem to pamiętaj na rynku przyszłych milionerów jest miejsce tylko i wyłącznie dla producentów i sprzedawców działających na zasadach Marketingu Partnerskiego z klientem. Każdego dnia nowe osoby dołączają do naszej sieci konsumenckiej, ucząc swoich znajomych zasad marketingu partnerskiego. I jeśli nie boisz się klientów, którzy od tej pory będą Twoimi biznesowymi partnerami, a nie tylko bankomatami – zapraszam tutaj. Jednak pamiętaj – jak sam widzisz, Agrabla jest to sieć konsumentów tylko i wyłącznie dla producentów, uslugodawców i sprzedawaców z prawdziwym powołaniem do tego co robią, nie dla każdego. Jeśli kochasz produkować, kochasz robić usługi, kochasz swój biznes i wiesz, że To co robisz to dla dobra klienta, osiągniesz tu sukces bo to miejsce dla Ciebie.







