Agrabla.pl - bo przyjemnie żyć z INWESTYCJI
Ale jak to zrobić? Jak zarobić duże pieniądze na inwestowaniu?
Gdzie będziesz za kilka lat?
To gdzie jesteś teraz to efekt tego co robiłeś przez ostatnie kilka lat... To czy będziesz za kilka lat milionerem to efekt tego, co zrobisz dziś... - bierz się lepiej za inwestowanie
Inwestuj w:
Czytelnia Inwestora:
If you liked this template, you might like some other Free or Commercial CSS templates from Solucija.
Budowa domu, czy remont mieszkania o 50% taniej!
autorem artykułu jest Robert Maicher
Kupiłem w sierpniu 2007r mieszkanie. Nie było całe do remontu, ale uważałem z żoną, iż lepiej wszystko zrobić od razu, niżeli czekać i męczyć się z niekończącym się remontem miesiącami czy latami.
Mieszkanie było w starej kamienicy – stare okna z drewna, pomalowane każde na inny kolor z pojedynczymi szybami. Brak centralnego ogrzewania – to tylko te najważniejsze i najdroższe inwestycje, jakie ponieśliśmy.
Muszę przyznać, że był to mój pierwszy kontakt z pracami remontowo-budowlanymi na taką skalę. Wtedy też dopiero przejrzałem na oczy ile to wszystko kosztuje. A że mam wrodzoną niechęć do wydawania pieniędzy, starałem się zaopatrywać w jak najlepszej jakości materiały i urządzenia, przy jak najniższej cenie.
Dlaczego piszę w tytule: „50% taniej”?
- jakie było moje zdziwienie, gdy na Internecie firma z Wrocławia, oferowała kaloryfery o identycznych parametrach technicznych o około 50% taniej niżeli wielkie centra budowlane: Castorama, Praktiker czy OBI!
Najpierw myślałem, że to jakaś pomyłka. Że może owe kaloryfery są z demontażu, albo mają wady i dlatego tak niska cena. Dzwoniłem do owej firmy 5 razy pytając o wszystko. Gdy się zdecydowałem już na zakup 6 grzejników ustaliłem, iż zapłacę dopiero przy odbiorze, bo nadal niedowierzałem.
Byłem pozytywnie zaskoczony, gdy za tydzień przyjechał miły Pan, przywiózł zamówiony towar – oryginalnie zapakowany jeszcze przez producenta. Pomógł mi je wnieść, zapłaciłem i nadal nie wierzyłem, że kupiłem je o połowę taniej. Dziś, gdy na nie czasami patrzę, a są niezawodne, nadal ciężko w to uwierzyć.
Wtedy zacząłem szukać innych rzeczy na Internecie by zaoszczędzić. I tak: kupiłem łóżko w Ostrowie Wlkp., materac do niego w Poznaniu, a pościel przysłano nam z Gdańska. Zaoszczędziliśmy na tym ponad 500zł!
Stół do kuchni plus 4 stołki kupiliśmy w firmie z Kielc – dostawa była błyskawiczna, już po 3 dniach skręcałem cały zestaw. Tak samo było z meblościanką do pokoju gościnnego – pomimo konieczności pokrycia kosztów dostawy, za identyczny zestaw musiał bym w zwyczajnym sklepie zapłacić około 800zł więcej.
Najbardziej bałem się jednak zakupu kuchni – kupiliśmy ją w Niemczech. Jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z niej, a zaoszczędziliśmy na tym kilka tyś. zł. Zaraz przypomniała mi się historia znajomego – przywiózł z Niemiec na przyczepce 2 kolektory słoneczne, a całą instalację zrobił sobie sam w dwa tygodnie. Zaoszczędził na tym jakieś 6000zł. 6000zł w 2 tyg.? Nieźle…
Szkoda tylko, że nie mogłem w podobny sposób zaoszczędzić na wymianie okien – właściciel kamienicy zamówił je w firmie, która już wcześniej wymieniała kilka okien w owym budynku. Z jednej strony szkoda, z drugiej: rozumiem go, że chciał by wszystkie okna były z tej samej firmy by przypadkiem nagle obok siebie nie była dwa zupełnie inne okna.
Nie próbuję nikomu wmówić, iż budując czy remontując dom czy mieszkanie, wystarczy włączyć Internet i nie wychodzić z domu. Sam, wiele razu szukałem po regałach różnych sklepów odpowiedniej farby, kafelek czy miedzianych rurek do instalacji C.O.
Uważam jednak, iż dziś naprawdę wiele rzeczy można o wiele taniej kupić na necie, a „gra w obronie” – czyli oszczędzanie, nawet małych kwot, jest jednym z elementarnych czynników umożliwiającym każdemu bycie kiedyś bogatym, o czym możesz się sam przekonać w książce "Truskawkowy Milioner" (www.robertmaicher.pl).
--
Robert Maicher - "Truskawkowy Milioner" - prawdziwa historia Milionera. Od zbieracza truskawek do pierwszego miliona w wieku 26lat.
kontakt@robertmaicher.pl
http://www.robertmaicher.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Jak budować taniej
Robert przedstawia ciekawy i kreatywny sposób na oszczędzanie..Budowa domu, czy remont mieszkania o 50% taniej!
autorem artykułu jest Robert Maicher
Kupiłem w sierpniu 2007r mieszkanie. Nie było całe do remontu, ale uważałem z żoną, iż lepiej wszystko zrobić od razu, niżeli czekać i męczyć się z niekończącym się remontem miesiącami czy latami.
Mieszkanie było w starej kamienicy – stare okna z drewna, pomalowane każde na inny kolor z pojedynczymi szybami. Brak centralnego ogrzewania – to tylko te najważniejsze i najdroższe inwestycje, jakie ponieśliśmy.
Muszę przyznać, że był to mój pierwszy kontakt z pracami remontowo-budowlanymi na taką skalę. Wtedy też dopiero przejrzałem na oczy ile to wszystko kosztuje. A że mam wrodzoną niechęć do wydawania pieniędzy, starałem się zaopatrywać w jak najlepszej jakości materiały i urządzenia, przy jak najniższej cenie.
Dlaczego piszę w tytule: „50% taniej”?
- jakie było moje zdziwienie, gdy na Internecie firma z Wrocławia, oferowała kaloryfery o identycznych parametrach technicznych o około 50% taniej niżeli wielkie centra budowlane: Castorama, Praktiker czy OBI!
Najpierw myślałem, że to jakaś pomyłka. Że może owe kaloryfery są z demontażu, albo mają wady i dlatego tak niska cena. Dzwoniłem do owej firmy 5 razy pytając o wszystko. Gdy się zdecydowałem już na zakup 6 grzejników ustaliłem, iż zapłacę dopiero przy odbiorze, bo nadal niedowierzałem.
Byłem pozytywnie zaskoczony, gdy za tydzień przyjechał miły Pan, przywiózł zamówiony towar – oryginalnie zapakowany jeszcze przez producenta. Pomógł mi je wnieść, zapłaciłem i nadal nie wierzyłem, że kupiłem je o połowę taniej. Dziś, gdy na nie czasami patrzę, a są niezawodne, nadal ciężko w to uwierzyć.
Wtedy zacząłem szukać innych rzeczy na Internecie by zaoszczędzić. I tak: kupiłem łóżko w Ostrowie Wlkp., materac do niego w Poznaniu, a pościel przysłano nam z Gdańska. Zaoszczędziliśmy na tym ponad 500zł!
Stół do kuchni plus 4 stołki kupiliśmy w firmie z Kielc – dostawa była błyskawiczna, już po 3 dniach skręcałem cały zestaw. Tak samo było z meblościanką do pokoju gościnnego – pomimo konieczności pokrycia kosztów dostawy, za identyczny zestaw musiał bym w zwyczajnym sklepie zapłacić około 800zł więcej.
Najbardziej bałem się jednak zakupu kuchni – kupiliśmy ją w Niemczech. Jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z niej, a zaoszczędziliśmy na tym kilka tyś. zł. Zaraz przypomniała mi się historia znajomego – przywiózł z Niemiec na przyczepce 2 kolektory słoneczne, a całą instalację zrobił sobie sam w dwa tygodnie. Zaoszczędził na tym jakieś 6000zł. 6000zł w 2 tyg.? Nieźle…
Szkoda tylko, że nie mogłem w podobny sposób zaoszczędzić na wymianie okien – właściciel kamienicy zamówił je w firmie, która już wcześniej wymieniała kilka okien w owym budynku. Z jednej strony szkoda, z drugiej: rozumiem go, że chciał by wszystkie okna były z tej samej firmy by przypadkiem nagle obok siebie nie była dwa zupełnie inne okna.
Nie próbuję nikomu wmówić, iż budując czy remontując dom czy mieszkanie, wystarczy włączyć Internet i nie wychodzić z domu. Sam, wiele razu szukałem po regałach różnych sklepów odpowiedniej farby, kafelek czy miedzianych rurek do instalacji C.O.
Uważam jednak, iż dziś naprawdę wiele rzeczy można o wiele taniej kupić na necie, a „gra w obronie” – czyli oszczędzanie, nawet małych kwot, jest jednym z elementarnych czynników umożliwiającym każdemu bycie kiedyś bogatym, o czym możesz się sam przekonać w książce "Truskawkowy Milioner" (www.robertmaicher.pl).
--
Robert Maicher - "Truskawkowy Milioner" - prawdziwa historia Milionera. Od zbieracza truskawek do pierwszego miliona w wieku 26lat.
kontakt@robertmaicher.pl
http://www.robertmaicher.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
17.03.2008. 12:28
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
* = wymagane pole